Ataturk- długi naszyjnik z turkusami


ataturk

cyrylla 15.01.2009, 12:37

To teraz padam na twarz.Nie mogę sobie wyobrazić, że dwa kolczyki z zawijasami (idealnie takie same)zrobiłaś bez magic'a.
Wielki szacun -jak mówi mój syn ;-)
I spróbuję się zabrać do roboty...

jamajka 15.01.2009, 01:35

nie używam wspomagaczy, wszystko "tymi palcyma" Okrągłe przedmioty robią za formy- ale może dobrze mieć magiczne sztyfciki? Bywają w empiku, może w necie, na pewno na allegro.

cyrylla 14.01.2009, 09:11

Dziękuję bardzo za odpowiedź :-)
Nie każdy ma ochotę dzielić się doświadczeniem i wiedzą.
Patrząc na wiele "wykreconych" prac zastanawiam się czy tylko praktyka czyni mistrza czy też konieczne są wspomagające urządzonka np. magic jig.Nie mogę nigdzie tego kupić,a przydałoby się.

jamajka 12.01.2009, 01:02

Empikowy jest bardzo dobry, ale najgrubszy jaki
mają to 0,8 -
grubszy kupuję w sklepach ..elektrotechnicznych?

cyrylla 11.01.2009, 15:31

Nie mam sąsiadów -mogę walić ile wlezie ;-)
Czy możesz mi napisać skąd bierzesz drut miedziany? Kupiłam drut w Empiku i nie mam pojęcia czy się nadaje czy nie.

p.s. Nie mogę się napatrzeć na ten naszyjnik.Jest...nie da się napisać :-)

jamajka10 07.01.2009, 23:36

Bardzo dziękuję, miło mi :-) Walenie młotkiem ma działanie wręcz terapeutyczne, świetnie rozładowuje wszelkie frustracje. Tylko sąsiedzi cierpią...

cyrylla 07.01.2009, 12:46

Od miesięcy podziwiam Pani ( Twoje :-) dzieła.Są piękne,niepowtarzalne i z "duszą".Ten naszyjnik fantastyczny !
Sama b. chciałbym spróbować młotowania,właśnie miedzi,bo srebro jest zbyt drogie na eksperymenty.
Jeszcze raz gratuluję -piękne ,piękne prace :-)